Dopiero ostatnie dwie minuty zadecydowały o wyjazdowej porażce UTH ROSY z Kotwicą Kołobrzeg. Gościom z Radomia na pewno należą się brawa za zaangażowanie i rywalizację o zwycięstwo do samego końca. Zabrakło jednak atutów, szczególnie pod koszami, również dlatego, że szybko z gry wyeliminowany został nasz środkowy Michał Sadło.

Specjalnie na ten mecz z Radomia dotarli: Filip ZegzułaDamian Jeszke, którzy dwa dni wcześniej rywalizowali z Energą Czarnymi Słupsk o punkty Polskiej Ligi Koszykówki. Pod nieobecność trenera Karola Gutkowskiego, zastąpił go w prowadzeniu zespołu Piotr Kardaś.

Wzmocnienia UTH ROSY okazały się duże, bo obaj wymienieni gracze byli najlepszymi strzelcami zespołu, już na początku pokazując, że nie na wyrost występują w wyższej klasie rozgrywek. Niestety, bardzo szybko „zamrożony” został podstawowy środkowy radomian Michał Sadło, któremu odgwizdano trzy faule. Niedługo po przerwie czwarte, a potem piąte.

Nie licząc kwarty otwarcia, goście z Radomia cały czas byli „pół długości” za rywalem, ale pozostawali w grze. Wynik był sprawą otwartą, bo mimo przewagi Kotwicy pod koszem, dość skutecznie odpowiadali radomscy obwodowi.

Niestety, całej straty nie dało się zniwelować i komplet punktów został w Kołobrzegu.

KOTWICA KOŁOBRZEG – ACK UTH ROSA RADOM 82:75 (20:23, 28:21, 13:11, 21:20)

Kotwica: Grujić 21, Bodych 17, Przyborowski 13 (2), Mieczkowski 9 (2), Neumann 3 (1) oraz Pawłowski 11, Dzierżak 8, Hanke 0, Dobriański 0.

ROSA: Zegzuła 24 (1), Jeszke 18 (2), Stanios 11 (1), Szymański 6, Sadło 3 oraz Obarek 6 (2), Gos 5, Sobuta 2, Szczypiński 0, Parszewski 0.

PEŁNE STATYSTYKI

GRZEGORZ STĘPIEŃ