Pierwsza kwarta meczu z rezerwami Legii Warszawa to kosz za kosz. Ze strony gospodarzy nie do zatrzymania był Adam Linowski, zdobywca 11 punktów, z naszej strony natomiast punktował Mateusz Szczypiński 13 „oczek”.

W drugiej kwarcie uzyskaliśmy nieznaczną przewagę. Po punktach Mikołaja Krakowiaka prowadziliśmy 23-34. Jednak Legioniści tuż przed końcem zrobili run 6-0 i złapali z nami kontakt. 32-39 do przerwy.

Po zmianie stron zaczęliśmy bardzo dobrze bronić, co dało nam łatwe punkty. Wojtek Wątroba jest nie do zatrzymania w 3 kwarcie, zdobywa 10 punktów, a nasz run 11-0, powoduje, że prowadzimy 34-52. Gospodarze próbują ratować się trójkami. Najpierw dwa razy za trzy rzuca Artur Skowroński, a za chwile Kamil Sulima rzuca swoją pierwszą „trójkę” w meczu i zaczyna się… 47-62, 50-62. Nas ratuje Norbert Ziółko, który odpowiada „trójką”. 50-65. Ponownie Sulima za trzy i 53-65. Do akcji wkracza Karol Nowakowski. Bierze ciężar gry na siebie i ponownie oddalamy się od przeciwnika. Gospodarze co prawda jeszcze rzucają w końcówce trzy „trójki”, jednak przewaga jest zbyt duża i wywozimy zwycięstwo z Warszawy.

Legia II Warszawa – KS ROSA Sport Radom 64-74 (21-20, 11-19, 7-21, 25-14)

Punkty: Szczypiński 22 (4 as, 8 przech), Wątroba 14 (10 zb, 6 bl), Nowakowski 10 (12 zb), Krakowiak 8 (5 as), Kołakowski 7 (6 as), Golus 6, Ziółko 5, Tyszka 2, Rojek 0, Waniewski 0, Walski 0