Było blisko zwycięstwa w pierwszym meczu fazy play – off. Niezła pierwsza kwarta, druga niestety przespana w obronie, a później odrabianie strat. Chociaż ROSA wygrała 3 kwarty to niestety końcowy wynik jest z korzyścią dla wyżej rozstawionego ŁKS-u.

Kluczowa okazała się druga kwarta, w której niestety słabo broniliśmy. W drugiej połowie odrabialiśmy straty, jednak nasi wysocy nie radzili sobie z kryciem Bartoszewicza, który w tym spotkaniu zdobył 38 punktów, i to on doprowadził gospodarzy do zwycięstwa. Co prawda mieliśmy jeszcze ostatnią piłkę na 11 sekund do końca meczu, jednak akcja nie została skutecznie rozegrana. Porażka choć tylko 2 punktami (81-79) to staje się faktem i ŁKS Łódź obejmuje prowadzenie w serii play – off.

Każda porażka boli. Mogliśmy wygrać mecz, niewiele brakowało. Trochę trzeba było bardziej szukać naszego strzelca, który w tym meczu zdobył 25 punktów, Norberta Ziółko. Ten 19-latek grał naprawdę na bardzo dobry procencie. Plusem jest też dobra gra Mateusza Szczypińskiego i Dawida Golusa, którzy trzymali wynik. No szkoda, że do wyniku nie podłączyli się wysocy, bo pewnie byśmy wyjeżdżali ze zwycięstwem z Łodzi. Mimo wszystko z gry jestem zadowolony, to młoda drużyna, przed, którą jeszcze wiele pracy i wiele mogą osiągnąć. Jeśli ponad 80% punktów zdobywają w meczu zawodnicy U20 to należy się cieszyć. – podsumował mecz trener Dawid Mazur.

ŁKS AZS UŁ SG ŁÓDŹ – KS ROSA SPORT RADOM 81-79 (24-28, 29-17, 16-19, 12-15)

Punkty: Ziółko 25, Szczypiński 22, Golus 11, Nowakowski 6 (10 zb), Sobuta 6, Wątroba 5 (7 zb), Krakowiak 2, Zwęgliński 2, Tyszka 0, Kołakowski 0, Waniewski 0